Na metro tutaj nikt nie mówi metro, tylko MRT (Mass Rapid Transport). W dużej części jest to kolejka, która jeździ nad ziemią po estakadach. MRT zostało otwarte w 1999 roku i, jak podaje przewodnik, bardzo usprawniło życie w mieście i zmniejszyło zanieczyszczenie powietrza.
Przed wejściem do pociągu ludzie ustawiają się w kolejkę po wyznaczonym na podłodze torze (w sensie płytki innego koloru). Jest też zakaz jedzenia i picia, który jest surowo przestrzegany. Widziałam też jak strażnik na stacji podszedł do jakiegoś europejczyka żującego gumę i powiedział, że musi ją wypluć przed wejściem do pociągu.
I pociągi jeżdżą bez kierowcy!
Na stacjach są specjalne strefy dla kobiet czekających na pociąg w nocy, każdy student z wymiany robił temu zdjęcie, widziałam na facebooku ;-)
A tu popularny plakat.
[Zakaz ukradkowych zdjęć]
I oczywiście temperatura w pociągu to jakieś 19 stopni.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz