czwartek, 29 września 2011

Tajwańskie łazienki

Nie wiem w sumie, czy Was to jeszcze w ogóle interesuje. Ale wrzucam parę fotek tak poglądowo-porównawczo ;-) Mam nadzieję, że nikogo nie było w łazience, jak robiłam zdjęcia, bo to chyba trochę dziwne - fotografowanie kibli.



Pozdrawiam Grzesia D., który w przypadku takich zlewów doradzał mi zajmowanie zewnętrznej pozycji.
A tu prysznice.




A tu drzwi, ciekawe co w środku?


Toaleta w tzw. typie białoruskim! Najpopularniejszym na Tajwanie.

A tu drugie drzwi.

 Zaglądamy...

Uff, toaleta w stylu europejskim. Jedna na dziesięć tajwańskich.


Znowu podobnie jak na Białorusi. [Proszę nie wrzucać papieru toaletowego do sedesu]
A tu nasza pralnia.


1zł pranie, 1zł suszenie w suszarce.


A tu drzwi wejściowe. U nas ciągle świąteczna atmosfera:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz