sobota, 10 września 2011

Taipei 101

Zacznę od rozwiania pewnych wątpliwości. NIE JESTEM W TAJLANDII. Tajwan i Tajlandia to nie to samo, uwierzcie mi.

Dzisiaj byłam w Taipei 101. Łanołan, jak na niego mówią. To drugi najwyższy budynek świata, był pierwszy dopóki ci z Dubaju nie wybudowali swojego. Ale ma za to najszybszą windę świata i największą magiczną kulę, która sprawia, że się nie rusza.



W środku jest centrum handlowe z sklepami takich marek, o których tylko czytam w gazetach. Z drugiej strony nie wiem jaki jest sens przyjeżdżać tutaj z Zachodu i w sumie kupować to samo, co można kupić u siebie.


Gdzieś za tą pierwszą górą jest moja szkoła.


A to maskotka Taipei 101. Jest bohaterem filmików i można sobie z jej plastikową podobizną zrobić zdjęcie :D


A teraz zdjęcie z dedykacją dla Daniluka.


A teraz coś dla studentów politechniki. Wielka magiczna kula, która sprawia, że Taipei 101 nie upadnie podczas trzęsienia ziemi czy tajfunu.


I na koniec ja.


Wiem, że część z Was czekała na relację z mojej jutrzejszej wyprawy do cerkwi, która miała się składać z: 14 przystanków autobusem Green1, później przejścia do stacji kolejki 'Da Pin Lin" i wyjścia exitem 1, a następnie miałam wsiąść do minibusa o nazwie "6 chińskich znaczków" i jechać nim 20-30 minut. Poza tym cerkiew jest w jakimś mieszkaniu, a bloki tutaj wyglądają jak JW construction z lat 70. Jednak okazało się, że jutro jest jedna z tych 2 niedziel w roku, kiedy ksiądz wyjeżdża i nie ma Liturgii. Więc zapowiada się dzień bezbożnika. Pozdrowienia!

8 komentarzy:

  1. ale śliczna dziewczyna tam na końcu!
    najlepsza na całym blogu dotychaczas ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. poproszę zdjęcia twoich przystojnych kolegów o oliwkowej karnacji Ewo:P

    K.-tak się będę podpisywać od teraz

    Grabows:P

    OdpowiedzUsuń
  3. A Kasia myśli tylko o chłopakach xD

    Mówi Tobuś

    OdpowiedzUsuń
  4. PS. Hoo gdyby u nas w Białymstoku był Louis Vuitton... To bym stała dzień i noc pod sklepem licząc swoje oszczędności... (10zł)i zastanawiała, gdzie się podziewają jeszcze trzy zera xD Hehe... xD

    Tobuś

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozdrowienia od Czyżewskich!:) Pozdrawiam ciepło i "zazdraszczam" :) Ewcia - Super! Czekam na kolejne wpisy! Buziak! Ewa

    OdpowiedzUsuń
  6. Yyy... nie do końca zrozumiałem dedykację :)
    Mateusz

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za pozdrowienia:)
    Daniluk, tajwańska giełda, heloł? No nie mów, że nie sprawdzasz codziennie jak tam TAIEX? :D

    OdpowiedzUsuń