wtorek, 29 listopada 2011

Malezyjskie najt markety

I na koniec przegląd ichnich marketów. I przepraszam za jakość, ale mój aparacik nie wytrzymuje próby takiego oświetlenia, a nie lubię w takich miejscach używać lampy.



Takiego mięsa była cała alejka. Co ciekawe, zimne napoje trzymają w lodzie, mięsa nie. Czy jest tam jakiś sanepid???








Druga część zdjęć to markety niejedzeniowe.

 [Masaż robiony przez niewidomych. W sumie nie wiem co o tym myśleć.]




[I jakieś miejscowe disko polo z głośników leciało.]



I na każdym kroku sprzedawali oryginalne okulary Ray-Ban za jedyne 19 zł! Aż żal że nie kupiłam ;-)

2 komentarze: