W minioną sobotę w Tajpej odbyła się 'pride parade'. To jedyna taka legalna parada w Azji. Chodziły pogłoski o kilkudziesięciu tysiącach uczestników - był może tysiąc-dwa.
Ale były za to przedstawicielstwa poszczególnych azjatyckich krajów i... poszczególnych uniwersytetów! Wyobrażacie sobie jakby UW miało swoich przedstawicieli na paradzie w Warszawie? To byłby dopiero skandal...
Grupa z mojego uniwersytetu.
Na paradzie panował trochę bałagan, nie do końca było wiadomo co, gdzie i kiedy. Po drodze można było spotkać różnych freaków, miejscami zahaczało to o jakieś dewiacje (wybaczcie, ale nie robiłam zdjęć).
I nie było nawet żadnych ogolonych na łyso grup w czarnych strojach. Nie mówiąc już o rzucaniu kamieniami.
Parę fotek ogólno poglądowych.








http://queer.uw.edu.pl/ - a propos UW ;)
OdpowiedzUsuńKolo w samych gaciach musiał wcześniej wypaść z tego balona poniżej :D Poza tym PtakoPies jest git.
OdpowiedzUsuńHahaha :D
OdpowiedzUsuń