czwartek, 6 października 2011

Hello Kitty a sprawa tajwańska

Żeby nie było, że poprzedni wpis to sam tekst, tutaj będą same zdjęcia :)


Jestem fanką szukania kosmicznych rzeczy z Hello Kitty. Można tu takich trochę znaleźć, dlatego jestem ciekawa, jak to musi wyglądać w ojczyźnie HK - Japonii.

Tak a propos, to Tajwańczycy są wielkimi fanami Japonii i ich kultury, co na tle innych azjatyckich narodów jest niespotykane. Wszyscy mają traumę po latach japońskiej okupacji.

Koniec dygresji, materiał zdjęciowy.



A może toster?


Mikrofalówka i suszarka.


A tu miś Rilakkuma, młodszy japoński brat HK. Opakowanie na soczewki.


Waga.

A tu pościel. Takiej jeszcze nie mam, ale uwierzcie mi, już niedługo :D

1 komentarz: